Przewodnik: Najlepsze prezenty dla Niemowlęcia

Przewodnik: Najlepsze prezenty dla Niemowlęcia

8265389853_5f6d60573b_c

Nadchodzą pierwsze święta Bożego Narodzenia Maluszka? Zdecydowanie nie mogą minąć bez echa! Wybór właściwego prezentu może stanowić niemałe wyzwanie, dlatego bazując na naszym wieloletnim doświadczeniu przedstawiamy Wam kompleksowy przewodnik. Od mat edukacyjnych po zabawki do łóżeczka – znajdziecie tutaj propozycje, które w tegoroczne święta zachwycą każdego Malca!

Mamas & Papas – Karuzela do łóżeczka

7560K9300

Nic tak nie zrelaksuje Malucha tuż przed zaśnięciem, niż kojąca i radosna melodia płynąca harmonijnie do uszu. Chwila zabawy z kolorowymi zawieszkami zaraz po obudzeniu to świetna stymulacja ośrodku wzroku i pozytywny komponent właściwego rozwoju motorycznego. Ponadto, kto nie zakochałby się w rozkosznie pastelowej kolekcji Pixie & Finch?
Dostępna także w wersji kolorystycznej dla chłopców.

7560K9400

Oops – Mata do zabawy

00426 MyPuzzlePlaymatLS_HR

Oto recepta na godziny wielowymiarowej aktywności i sensorycznej stymulacji! Mata do zabawy w formie kolorowych puzzli spotka się z aprobatą każdego Malucha skłonnego do igraszek. Okrągły kształt z kolei pozwoli na umiejscowienie maty w większości dziecięcych pokoików, bez zagracania przestrzeni.

Sophie de Vulli – Żyrafka Sophie

sophie-la-girafe-w-pudelku

 

Nieprzerwanie od ponad półwiecza ta francuska zabawka podbija dziecięce serca. Trudno znaleźć bardziej wielofunkcyjną, bezpieczną i stymulującą przyjaciółkę, dlatego jeśli Wasz Maluch jeszcze nie ma swojej Żyrafki Sophie na własność, Boże Narodzenie jest świetną okazją, żeby to zmienić. Teraz dostępna również w specjalnej, limitowanej serii świątecznej.

 

VU0002_zyrafa_sophie_vulli_jokomisiada_06

 

Label Label – Kocyk Przytulanka

label_label_-_seal

Każdy Maluszek uwielbia ściskać i przeżuwać swój kocyk, dlaczego więc nie podarować mu specjalnej zabawki do tych czynności przeznaczonej? Przystosowane do potrzeb i zainteresowań niemowląt przytulanki z metkami zostały uszyte z materiałów o zróżnicowanych fakturach, jednak zawsze miłych w dotyku. Wybierzcie ulubione zwierzątko i zmieńcie je w wartościowy, uroczy podarunek.

label_label_lifestyle_elephant_15

 

Fat Brain Toys – Bobo Przyssawki Pip Squigz

pipSquigz

Alternatywna zabawka z serii Utrzymaj-Nieustającą-Uwagę-Swojego-Dziecka. Można chwalić projektanta Fat Brain Toys za dobór kolorów, delikatną, zewnętrzną fakturę czy sensoryczne wypustki, jednak bezapelacyjnie najbardziej pochłaniającą uwagę funkcją przyssawek jest wydawany przez nie dźwięk – POP! Nowe doświadczenia i fascynacja dziecka w cenie produktu.

 

Księżniczka czy astronauta?

Księżniczka czy astronauta?

 

Widzieliśmy już mnóstwo dziecięcych pościeli, jednak żadna z nich nie poruszyła naszej wyobraźni tak, jak zrobiły to projekty designerów z Amsterdamu. SNURK to słowo oznaczające w języku holenderskim po prostu „chrapanie” i wydaje się być idealną nazwą dla firmy, która zajmuje się tworzeniem niekonwencjonalnych posłań, raz na zawsze odmieniających oblicza dziecięcych sypialni (i nie tylko!).

f23ce24793c2fc61d5f10862c212

Wygląda niesamowicie realistycznie, prawda? Jest tak głównie za sprawą tego, że projekt wykorzystuje rzeczywiste zdjęcie kombinezonu astronauty. Jeśli Wasze dzieci kiedykolwiek marzyły o podboju kosmosu i przekroczeniu granic stratosfery, teraz bardzo łatwo możecie te pragnienie spełnić. I to bez wychodzenia z łóżka.

45f8e888a67a44d6b247103e2612

Spotkanie z kreatorami

Odkąd pamiętają, zawsze z tyłu głowy mieli myśl o pościeli wyglądającej jak kartonowe pudła. W 2007 roku postanowili zrealizować ideę. Erik i Peggy, bo o nich mowa, zaprojektowali zestaw Le-Clochard, składający się z prześcieradła przypominającego betonowe, chodnikowe płyty oraz kołdry z kartonowym nadrukiem. Pojawienie się produktu na rynku było połączone z akcją charytatywną, której celem była zbiórka środków dla holenderskiej Fundacji dla Młodych Bezdomnych. Erik i Peggy większą część dochodów ze sprzedaży przeznaczyli na dotację dla organizacji, jednocześnie wspierając ją również za pomocą happeningów. W czasie jednego z nich Erik, wykorzystując zaprojektowaną przez siebie pościel, spał na skwerze Dam w centrum Amsterdamu, próbując zwrócić uwagę na problem bezdomnej młodzieży.

erik_dam

„Śpię na ulicy, żeby bezdomna młodzież nie musiała tego robić”

Masa pomysłów

Kreatywność Peggy i Erika nie skończyła się wraz z zakończoną ogromnym sukcesem promocją Le-Clochard. Zdecydowali się porzucić dotychczasowe zajęcia i całkowicie poświęcić swoim designerskim pasjom. Zwrot zawodowy był strzałem w dziesiątkę – dzisiaj pościele marki SNURK możemy kupić od Amsterdamu po Australię, w ponad pięciuset sklepach na całym świecie.

Znajdź pracę, która będzie jednocześnie twoją pasją, a już nigdy więcej nie będziesz musiał pracować. Peggy van Neer i jej parner Erik van Loo stanowią kolejny przypadek potwierdzający znane, chińskie przysłowie. Właściciele marki określają SNURK jako projekt, który przypomina hobby. Ich biuro i magazyn to miejsca, gdzie panuje ciepła, przyjazna atmosfera relaksu.

SNURKERS01

Pod SNURK kryją się projekty, które w pewien sposób stanowią prawdziwe wyzwanie. Nie tylko dla projektantów, ale także dla klientów. Potrzeba otwartego umysłu i wyczulonych zmysłów, aby w pełni docenić błyskotliwe pomysły i design marki. Szczególnie pościele dedykowane dzieciom są inne niż te, do tej pory obecne na rynku, zdominowanym przez krzykliwe kolory i licencyjne postacie Disneya.

36f6064b262025087b53fcdb0067

 

Zaprojektowane w Holandii, stworzone w Portugalii

W procesie tworzenia niezwykłych pościeli najważniejsza jest inspiracja. Jak przyznają projektanci, głównie porusza ich to, co widzą dookoła. W sieci, w magazynach, najbliższym otoczeniu. Trybiki w ich umysłach poruszyło na przykład znalezione na serwisie Tumblr zdjęcie chmary ptaków orgiami.

stap1

 

Następnie skupiają się na efekcie, kształtach, palecie kolorów. We współpracy z zaprzyjaźnionym fotografem tworzą realną kompozycję, która następnie zostanie zatrzymana i raz na zawsze zaklęta w tym jednym, wyjątkowym zdjęciu.

22

 

Kolejne etapy pracy nad projektem związane są przede wszystkim z komputerową obróbką rzeczywistego obrazu. Każdy design stawia inne wyzwania, którym muszą sprostać, aby ostatecznie otrzymać zadowalający efekt.

 

stap9

 

Po zaakceptowaniu finalnej wersji nadruku, czas przystąpić do produkcji. Erik i Peggy udają się wtedy do Portugalii, gdzie dzieje się prawdziwa magia i projekt zaczyna żyć własnym życiem, przeniesiony na białą, bawełnianą pościel. Ważnym etapem produkcji jest także kontrola jakości, związana nie tylko z fizycznymi właściwościami materiału, ale przede wszystkim z nadrukiem. Jakiekolwiek ślady fabryczne czy maszynowe usterki zostają natychmiast eliminowane.

69461562151ca0e8be16bb4aa58c

 

Designerska kropka nad i

Cała niezwykłość kolekcji skrywających się pod marką SNURK opiera się o zaskakujący koncept. Wizjonerskie wręcz propozycje budzą ogromne emocje zarówno dzieci, jak i dorosłych. Trudno przejść obojętnie obok fantastycznego kostiumu pirata, niesamowitej sukni pięknej księżniczki czy dopracowanej w najdrobniejszych szczegółach kreacji baleriny. Posłania od SNURK poruszają wyobraźnię i zachwycają niepowtarzalnością. Choć cena może niektórym wydawać się zatrważająca, jest adekwatna do jakości bawełnianego materiału i wielkoformatowego nadruku, wykonanego z ogromnym rozmachem.
7ec9241e28d191c547170e973235

e03d8f7f7a6a84711257cdcb08c6

Pościele marki SNURK, dedykowane najmłodszym, znajdziecie w naszym sklepie internetowym

 

Na podstawie Snurk Beddengoed – for horizontal living, zdjęcia: https://www.snurkbeddengoed.nl/en

10 sposobów, jak wykorzystać produktywnie czas, stojąc w kolejce z Dzieckiem

FOT_01

Rozkrzyczane, płaczące Dzieci to znany wszystkim obrazek, widywany najczęściej w supermarketach w weekendowe popołudnia. Słodkie Malce nagle zmieniają się w nieznośne, małe potworki roszczeniowo domagające się odrobiny rozrywki. To koszmar prawie każdego Rodzica. Gry w telefonie czasami działają, dlaczego jednak nie pójść krok dalej i wykorzystać czas spędzony w sklepie produktywnie? Nic tak nie wiąże, jak wspólna zabawa!

1. Idziemy na piknik! – Ta gra szczególnie sprawdzi się we wszelkiej maści warzywniakach. Każdy z graczy na przemian wymienia rzeczy, które zabrałby na piknik. Każdy kolejny produkt musi zaczynać się od następujących po sobie liter alfabetu. Jeśli potrzebujecie większego wyzwania, możecie dodatkowo powtarzać wcześniej wspomniane rzeczy przed dodaniem kolejnej.

2. Literująca Pszczółka – Zalecana wszystkim pierwszoklasistom, intensywnie uczącym się literek i czytania. Zasady są banalne: rodzic wybiera słowo, Maluch literuje!

3. Szpieg – Opisz kogoś lub coś znajdujące się w Waszym otoczeniu. Zadaniem Malca będzie wskazanie rzeczy lub osoby, której dotyczyły wskazówki. Pamiętaj, aby stopniować dodawane kolejno podpowiedzi, żeby gra stanowiła dla Dziecka niemałe wyzwanie!

4. Jaka to moneta? – Masz ze sobą mnóstwo drobnych? Oto gra dla Ciebie. Maluch zamyka oczy, Ty zaś wkładasz w jego rączkę dowolną monetę i zaciskasz piąstkę. Mając pieniążek w garści, Dziecko ma za zadanie odgadnąć nominał.

5. Nie czuję, że rymuję – Może nawet nie zdajesz sobie sprawy z wyjątkowych umiejętności lirycznych swojej Pociechy? Sprawdź to i zaangażuj Malca w zabawę w rymowanie. Wybierzcie słowo i szukajcie kolejnych, wierszujących się z nim. Następnym razem może nawet pokusicie się o stworzenie całego poematu?

6. Wojna kciuków – Czeka Was prawdziwe starcie sił dwóch, największych palców u rąk. Pamiętaj jednak, żeby dać Maluchowi fory, ze względu na jego maleńkie rączki!

7. Słownik – Ze stoiska z prasą zawsze możesz porwać kolorowy magazyn dla Dzieci. Przeczesz go w poszukiwaniu prawdopodobnie nieznanych Twojemu Maluchowi słów, następnie zaś sprawdź, czy Pociecha będzie w stanie odgadnąć ich znaczenie korzystając z użytego kontekstu.

8. Kategorie – Wybierzcie literę i temat, a następnie stwórzcie listę rzeczy w obrębie obowiązującej kategorii. Na przykład, jeśli wybraliście „jedzenie” oraz literę „M”, rozpoczniecie od marchewki, masła i mango.

9. Wzloty i upadki – Wykorzystaj chwile w kolejce, aby porozmawiać ze swoim Dzieckiem na ważne dla niego tematy. Zapytaj o najlepsze i najgorsze momenty w minionym dniu lub tygodniu. Pamiętaj, żeby dopytać o powody odczuć, a może uda Wam się zapobiec powtórzeniu się złych wydarzeń w przyszłości?

10. Król ciszy – Gdy wszystkie inne sposoby zawiodą, zawsze możesz wrócić do klasycznej rozgrywki. Sprawdźcie, które z Was dłużej wytrzyma bez wypowiedzenia słowa. Zwycięzca zgarnia batonik!

FOT_02

Zdjęcia: Foter

Zabawka jak reklamowana

4995091789_3d22fecd8f_o

W ostatnim czasie głośno było o porozumieniu przedstawicieli największych telewizji w Polsce dotyczącego zakazu reklam niezdrowej żywności. 29. października podpisano dokument, na mocy którego od nowego roku w trakcie audycji kierowanych do dzieci do dwunastego roku życia nie zobaczymy treści promujących śmieciowe jedzenie. To rzeczywiście krok naprzód, jeśli chodzi o pośrednie ograniczanie nadmiernego spożycia cukrów, tłuszczu i sodu. Jednak w związku z nadchodzącymi wielkimi krokami świętami Bożego Narodzenia, stoimy przed zupełnie innym zagrożeniem. Natarczywe reklamy ogłupiających zabawek już wkrótce zaczną bezlitośnie zatruwać umysły naszych dzieci. Jak ochronić swoje Pociechy przed szkodliwym wpływem wszechobecnej promocji?

Dobre, bo reklamowane

Boże Narodzenie tuż, tuż, listy do Mikołaja w połowie napisane, prezenty na szkolne mikołajki również w dużej mierze zostały już zaplanowane. Co się okazuje? Otóż każda dziewczynka marzy o lalkach Monster High, żaden chłopiec nie pogardzi Hexbugiem i absolutnie wszyscy chcą dostać nowego Furby’ego. Jako ludzie różnimy się między sobą nie tylko wyglądem, ale także upodobaniami, dlaczego więc przy okazji artykułowania pragnień wychodzi na jaw, że dzieci marzą o dokładnie takich samych zabawkach? Wpływ grupy? Niekoniecznie, wystarczy przypomnieć sobie reklamowane w telewizji treści i wszystko stanie się jasne.

Krótkie filmy promocyjne uderzają z siłą nokautującego ciosu wprost w umysły naszych dzieci. Większa część maluchów ma dostęp do świata kreowanego przez telewizję długo przed pierwszym dniem w szkole. Kaiser Family Foundation przeprowadziło badania, które pokazały, że dwie trzecie dzieci do czwartego roku życia spędza przed ekranem telewizora przeciętnie aż dwie godziny dziennie. Później ten czas wzrasta i ośmiolatek poświęca na tego typu rozrywkę już mniej więcej cztery godziny każdego dnia. Biorąc pod uwagę częstotliwość pasm reklamowych, kolejne badania przyniosły jeszcze bardziej zatrważające wnioski – rocznie dzieci w wieku szkolnym oglądają około 40 tysięcy reklam.

Ukryta dźwignia handlu

Od niezdrowego jedzenia po reklamy zabawek: właśnie to każdego sobotniego i niedzielnego poranka serwują nam stacje telewizyjne w przerwie między kreskówkami. Marketingowa wiadomość jest prosta i łatwo przyswajalna przez Maluchy w każdym wieku. W ten sposób reklamowane produkty wyglądają w oczach małego odbiorcy na zwyczajnie idealne i łatwo dostępne, wyglądają jak coś, co sam może posiąść. Fakt, że ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością, w tym momencie jest zupełnie nieistotny.


Dzieci nie mają świadomości, że reklamy powstają tylko i wyłącznie po to, aby sprzedawać produkt. Najlepiej w ilościach masowych. Sześciolatek nie jest w stanie krytycznie spojrzeć na treści promocyjne, zwłaszcza, gdy produkt poleca mu ulubiony bohater. Zaangażowany emocjonalnie w reklamowe treści maluch, bardzo dobrze przyswaja proste dżingle czy charakterystyczne zwroty. Granica między życiem, a telewizyjną fikcją wciąż nie jest dla przedszkolaka taka oczywista, dlatego ze śmiertelną powagą przyjmuje informacje pokazane w materiałach marketingowych. Oczekuje, że Barbie, która w reklamie zachowuje się jak prawdziwa osoba, w rzeczywistości również będzie inna niż pozostałe lalki, a odważna figurka Batmana uratuje miasto przed zagrożeniami.

Poza natarczywym budowaniem w dzieciach potrzeby posiadania zabawek, reklama promuje stereotypowe postrzeganie ludzi oraz wzorce zachowań dalekie od standardów większości systemów etycznych. W telewizyjnym świecie nie istnieją problemy, których nie da się rozwiązać przez wizytę w galerii czy centrum handlowym – konsumpcja prezentowana jest jako jedyna istotna wartość we współczesnej rzeczywistości.

9925195183_cc890963ed_b
Lepiej zapobiegać niż leczyć

Całkowite wyeliminowanie reklam z programu telewizyjnego jest oczywiście misją niemożliwą do wykonania, podobnie jak odcięcie dostępu do nich dziecku. Można jednak z malcem rozmawiać, a także znacząco zmniejszyć jego kontakt z napastliwymi bodźcami.

Istota wartości
Jeśli sami nie definiujemy życiowego sukcesu przez stan materialnego posiadania, możemy pracować nad niekonsumpcyjną postawą u naszych dzieci. Warto tłumaczyć maluchowi, że reklamy powstają w celu wytworzenia w odbiorcy potrzeby posiadania produktu, skłonienia do zakupu i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Można również wspomnieć, że za tworzenie filmów promocyjnych odpowiadają ludzie, którzy stworzyli dany przedmiot i chcą zarobić na nim jak najwięcej pieniędzy. Jeśli kiedyś ulegliście namowom malucha i kupiliście mu reklamowany przedmiot, zamiast teraz bić się w pierś, wykorzystajcie ten fakt, jako argument. Dziecko „marzyło” o nowej maskotce Angry Birds, a teraz leży na dnie kosza z zabawkami? Trudno o lepszy przykład.

Nie mów nie
Jak wiadomo, „nie, bo nie” nie działa zbyt dobrze na większość dzieci. Zamiast zwyczajnie odmawiać zakupienia świecącej głowy kucyka Pony, zapytajcie malucha, dlaczego właściwie chce taką zabawkę, gdzie o niej usłyszał. Prawdopodobnie przyzna, że źródłem były telewizja bądź internet. Dr Robinson z Uniwersytetu w Yale proponuje w odpowiedzi proste stwierdzenie: „Oni po prostu chcą, żebyś to chciał, aby mogli sprzedawać tę zabawkę”. To już konkretny początek do dalszej dyskusji.

Limitowana reklama
Psychologowie zalecają zwyczajne ograniczenie kontaktu z reklamą i proponują kilka sensownych pomysłów, jak poradzić sobie z agresywnym przekazem. Można wybierać publiczne stacje telewizyjne, które nie karmią odbiorcy pasmem promocyjnych filmów w trakcie programu, a już na pewno robią to rzadziej niż komercyjne kanały. Zamiast bajek w telewizji warto po prostu włączyć je dziecku na DVD. Innym sposobem jest nagrywanie programów – bez reklam.

Świeć przykładem
Jeśli sami jesteśmy konsumentami, ulegającymi bezlitosnej sile reklamy, trudno będzie nam budować w dziecku niematerialne wartościowanie i odporność na śmieciowe treści. To właśnie od nas, rodziców, zaczyna się całe szaleństwo. To my w pierwszej kolejności kupujemy reklamowane zabawki Fisher Price, gdy dziecko jest jeszcze za małe, by wyrażać swoje własne preferencje, a tym samym wzmacniamy przekonanie, że posiadanie tylko i wyłącznie promowanych produktów nie jest niczym niezwykłym. Krótki rachunek sumienia z pewnością nam nie zaszkodzi.

6994730378_8e41fee3bb_b

Najbardziej dziewczyńskie dziewczyny na świecie

73645b57e86730df08bb3218c2c71a39

WeGirls to nowa marka na polskim rynku, oferująca nie tylko piękne lalki, interesujące książki i jedyną w swoim rodzaju microfashion. WeGirls są przede wszystkim przepustką do wyjątkowego, pełnego wartości świata, w którym znajdzie się miejsce dla każdej dziewczynki. Może w tej chwili jesteście przekonani, że to tylko kolejna propozycja lali dla małych księżniczek, jednak bardziej nie możecie się mylić. Poznajcie WeGirls!

Lalka od lat była, jest i z pewnością w przyszłości wciąż będzie najbardziej pożądaną przez dziewczynki zabawką. Po co więc rozczulać się nad jej kolejną odsłoną? Warto przyjrzeć się bliżej WeGirls, bo, jakkolwiek banalnie to zabrzmi, są lalkami innymi niż wszystkie przed nimi. Od palców stóp, aż po sam czubek bujnej czupryny zaskakują niezwykłością, pięknem i naturalnością. Weronika, Nina, Monika i Sara to główne bohaterki serii, chwytające za serce, kreatywne i charakterystyczne postacie, z którymi każda dziewczynka chętnie się zaprzyjaźni, ponieważ są takie, jak ona sama. Mają piegi, rozczochrane włosy, noszą okulary, lubią się śmiać, a głowę wypełnia im masa szalonych pomysłów. Lalki WeGirls są odzwierciedleniem polskiej dziewczynki. Ich naturalne buzie zostały zainspirowane najpopularniejszymi typami urody spotykanymi w naszym kraju, co tylko zwiększa ich autentyczność.



WeGirls zostały zaprojektowane specjalnie dla marki. Są efektem współpracy amerykańskich, niemieckich i polskich artystów-rzeźbiarzy. Precyzyjne kształty oraz staranność wykonania stanowią gwarancję jakości. Choć cena może być dla części rodziców zatrważająca, lalki zdecydowanie warte każdej złotówki. Jak za chwilę się przekonacie, świat WeGirls jest na tyle rozbudowany, że poza lalką-przyjaciółką, Twoja pociecha w zasadzie nie potrzebuje żadnej innej zabawki.



Pierwszym przystankiem na drodze do świata WeGirls jest niebywały Klub Dziewczyn Świata, gdzie królują pozytywne emocje i niezłomne wartości, a do którego zaproszone są absolutnie wszystkie dziewczynki. Pierwszymi członkiniami są bohaterki serii, lalki żyjące pełną piersią, inspirujące do odkrywania nieznanego, zaangażowane w ważne sprawy i aktywnie działające. Każda z nich jest inna, jednak łączy je pełne nadziei podejście do rzeczywistości, wszystkie wierzą też, że mają wpływ na bieg wydarzeń, jeśli tylko odważnie i z pewnością siebie podejmą wyzwania codzienności. WeGirls kochają ludzi, chcą troszczyć się o drugiego człowieka. Rozumieją, że każdy z nas jest inny, a co najważniejsze wiedzą, że odrębność trzeba szanować i akceptować. Takie właśnie są lalki WeGirls i członkinie Klubu Dziewczyn Świata. Z chęcią przekażą pozytywne wartości także i Twojej Małej Damie.



Świat dziewczynek WeGirls to niezwykle rozbudowana przestrzeń. Charakter każdej lalki został obszernie zarysowany w serii powieści przygodowo-detektywistycznych. Posiadaczki lalki otrzymują wraz z zabawką klubową kartę, która umożliwia dostęp do edukacyjnych gier na stronie internetowej WeGirls. Wszystko po to, aby budować w dziewczynkach poczucie własnej wartości już od najmłodszych lat, a także świadomość, że otaczający nas świat jest przyjazny, inspirujący i naprawdę piękny.

pol_pl_WeGirls-Lalka-Sara-karta-klubowa-15886_4

Jak mówiła Mira DeMartino, współzałożycielka WeGirls, w czasie otwarcia showroomu w Galerii Mokotów w Warszawie, ważne jest wychowywanie dziewczynek na mądre, wrażliwe, aktywne i odważne osoby tak, aby potrafiły kształtować siebie w zgodzie z emocjami. Aby pokazać, że każdy może zrobić coś dobrego dla świata, powstała Fundacja Przyjaźni WeGirls. Istniejąca od kilku miesięcy organizacja ma na celu pomoc chorym dzieciom i przeciwdziałać ich społecznemu wykluczeniu. Główną akcją fundacji jest zbiórka włosów na peruki – dziewczynki, zmieniając swoją fryzurę, mogą realnie wpłynąć na czyjąś rzeczywistość. Oczywiście oddać swoje włosy mogą również dorośli. Na pierwsze realne efekty działalności trzeba będzie jeszcze poczekać, bo mimo szczytnych celów, fundacji nie udało się jeszcze zdobyć szerokiego rozgłosu. W tej chwili włosy można oddawać w jednym z partnerskich salonów fryzjerskich (lista na stronie fundacji) lub wysyłając bezpośrednio na adres stowarzyszenia (WeGirls przygotowały specjalny instruktaż samodzielnego obcinania włosów). Kolejnym sposobem wsparcia działalności Fundacji Przyjaźni WeGirls jest dotacja pieniężna na konto bankowe organizacji. Tę formę wybraliśmy my sami – 5% dochodu ze sprzedaży każdej lalki będziemy przekazywać na rachunek organizacji.

Zdjęcie: Fundacja Przyjaźni WeGirls


Anna Rutkowska, jedna z trzech założycielek WeGirls, mówi, że lalki-przyjaciółki przede wszystkim uczą. Jak? Właśnie poprzez wciągnięcie dziewczynek do rzeczywistości Klubu Dziewczyn Świata. Dobra zabawa i dobre wzory to motto WeGirls. Trudno znaleźć zabawkę, która w tak przystępny sposób pokaże dziecku, że może być kimkolwiek zechce, w zgodzie ze sobą, swoimi talentami i wyjątkową osobowością. Jak powiedziałaby Sylwia Chutnik – siła tkwi w dziewczyńskości!

pol_pl_WeGirls-Lalka-Przyjaciolka-karta-klubowa-15892_4

Cukierek albo psikus

FOT_03

Halloweenowy bal zbliża się wielkimi krokami. Niezależnie od tego, czy nasze Maluchy spędzą ten wieczór na szkolnej zabawie czy domowym przyjęciu, kluczową kwestią pozostaje przebranie. Księżniczki, wiedźmy, wampiry i chochliki – choć wybór jest niebotyczny, dobór właściwego stroju dla Dziecka spędza sen z powiek wielu rodzicom. Zarówno sześciolatek, jak i dwunastolatka chcą wystąpić w przebraniu nie tylko związanym z ich zainteresowaniami, ale także pozwalającym wyróżnić się na tle kolegów i koleżanek. Nie dziwi więc, że emocje towarzyszące kompletowaniu stroju są ogromne. Dzisiaj zatem parę słów o tym, jak nie stracić głowy, nie nadwyrężyć portfela oraz przede wszystkim, jak zapewnić Dziecku niezapomnianą, halloweenową noc!

DIY, czyli wykorzystaj swoje manualne zdolności!

Strój na Halloween wcale nie musi kosztować fortuny i rujnować miesięcznego budżetu. Nawet jeśli nie jesteście profesjonalnymi projektantami mody, bardzo łatwo możecie zaskoczyć swoje Dziecko oryginalnym i pięknym przebraniem. Przy okazji możecie zaangażować Malca w proces tworzenia stroju – wzmacnianie rodzinnych więzi oraz mnóstwo świetnej zabawy to nieoceniona wartość dodana.

Zanim wybierzecie projekt, pamiętajcie o podstawowych zasadach. Najważniejsze to mierzyć siły na zamiary. Jeśli nigdy nie dotykaliście maszyny do szycia, a igła i nitka to w Waszym domu zapomniane artefakty, od samych chęci nie staniecie się pierwszorzędnymi krawcami. Zdjęcia wykonanych w domu przebrań na Pinterest może i wyglądają fantastycznie, ale próba ich odtworzenia bez odpowiednich umiejętności przyniesie jedynie stratę pieniędzy i zaowocuje frustracją.

Ponadto warto wykorzystać codzienne ubrania – większość kostiumów dla Dzieci powstała na bazie zwykłych t-shirtów, rajstop czy kamizelek. To doskonała baza, która jednocześnie ułatwi zadanie zwłaszcza rodzicom bez ponadprzeciętnych zdolności manualnych.

Jeśli samodzielnie wykonany kostium ma ograniczyć wydatki, trzeba pamiętać o zakupie materiałów w rozsądnych cenach. Niekoniecznie te kupione w pasmanterii w centrum handlowym pomogą zaoszczędzić pieniądze. Pozostało jeszcze trochę czasu, dlatego warto przejrzeć oferty sklepów internetowych, czy sprzedawców na Allegro. Akcesoria, takie jak tiara księżniczki czy różdżka dla czarnoksiężnika, również łatwo wykonamy w domu lub dokupimy w sieci. Pozostaje tylko wziąć się do pracy!

Wskazówka: Postacie z Krainy Lodu

To chyba najpopularniejsi bohaterowie ostatniego roku, którzy zdecydowanie zdominują wszystkie halloweenowe bale. Gotowy kostium Elsy to wydatek rzędu 150 zł, a jego wykonanie i tak pozostawia wiele do życzenia (prawdopodobnie będzie wymagać utylizacji już po trzech dniach), dlatego warto uruchomić nawet bardzo głęboko skrywaną inwencję twórczą i przygotować coś samodzielnie. Biały lub błękitny top wystarczy połączyć z własnoręcznie wykonanym tutu (w sieci łatwo znaleźć wskazówki, jak stworzyć spódniczkę baletnicy bez igły i nitki), przygotować pelerynkę z organzy (również nie wymaga szycia) i jesteśmy gotowi do wyjścia! W międzyczasie sama zainteresowana, przygotowująca się do balu Dziewczynka z pewnością zaangażuje się w przyozdobienie topu połyskliwymi cekinami lub drobnymi, płatkami śniegu, wyciętymi z materiału lub papieru.

Twoje Dziecko jest fanem Olafa? Biały sweter, czapka i odrobina własnoręcznie wykonanych z kolorowych papierów dodatków zmieni Malca w jego ulubionego bohatera. Kostium Kristoffa stworzysz zaś z czarnego bądź szarego T-shirtu i dresowych spodni. Obszywając ubrania sztucznym futerkiem w jednej chwili nadasz im zupełnie nowego charakteru!

Strój na własność – co kupić, żeby nie wyrzucić pieniędzy w błoto

Zegar tyka, czasu coraz mniej, a sama myśl o manualnych pracach nad kostiumem budzi w Was przerażenie? Warto wówczas zdecydować się na zakup stroju, jednak należy zrobić to na tyle uważnie, aby strój nie skończył w koszu tuż po zakończonym balu. Ceny gotowego przebrania oscylują od czterdziestu złotych, aż do nawet dwustu, dlatego opłaca się przemyśleć zakup zanim lekką ręką wydamy pieniądze na bezużyteczne szmatki.

FOT_04

Dobrym pomysłem jest skompletowanie elementów stroju z szerokiej gamy proponowanych akcesoriów, uzupełniając je codziennymi ubraniami. Znajdziemy je w niemal każdym sklepie z imprezowymi gadżetami, gdzie stojaki uginają się od koron, różdżek, skrzydełek czy przerażających masek. Jeśli podejmiemy strategiczne decyzje, zaopatrzenie się w kluczowe akcesoria pozwoli nam na stworzenie kolejnego przebrania na karnawał. A nawet następne Halloween.

Wskazówka: Liontouch

Proponowane przez tę duńską markę przebrania prawdopodobnie będą towarzyszyć Twojemu Maluchowi cały rok. Wśród szerokiej gamy akcesoriów znajdziecie miecze rycerskie, peleryny, hełmy, a nawet skrzydełka wróżki. Wykonane z wysokiej jakości materiałów przebrania na co dzień zaangażują Dziecko w szaloną zabawę. Piracka opaska, czy indiański pióropusz wystarczą, żeby w jednej chwili przenieść się do świata aktywnej fantazji. Akcesoria Liontouch znajdziecie między innymi w naszym sklepie internetowym.

FOT_05

Wypożycz kostium – opcja na ostatnią chwilę

Za pięć dwunasta pozostaje zainteresowanie się najbliższą wypożyczalnią strojów. Zaletą tego rozwiązania halloweenowego dylematu jest naprawdę duży wybór przebrań i oszczędność czasu. Wadą z pewnością cena oraz ewentualne koszty dodane, gdy Maluch strój zniszczy i wpłacona kaucja zostanie w kasie wypożyczalni.

Wskazówka: Pracownia strojów grupy Enjoy

Stroje tej marki są szyte na zamówienie, co gwarantuje oryginalność kostiumu, a także dobrą jakość. Wypożyczalnia dodatkowo oferuje konkurencyjne ceny i nie dolicza opłat za kluczowe dla stroju akcesoria. Mamy pewność, że zabieramy ze sobą kompletne przebranie.

Czas przybrać wampirze kły i odlecieć na miotle wiedźmy – do zobaczenia na halloweenowym balu!

FOT_06

Zdjęcia: Foter